Ubranka dziecięce i domowy proszek do prania

Proszek do prania zrobiony w domu?

Eeeee, kto by się w to bawił.

To za trudne.

Po co, skoro proszków w sklepie ogrom.

Odpowiedź jest tak prosta jak lista składników domowego proszku : dla zdrowia i środowiska.

proszek do prania eko do ubranek dla niemowląt

Sam proszek sporządziłam w domu w ramach eksperymentu: poprawy stanu skóry atopika, i z troski o otoczenie, ale również z ciekawości. Wcześniej używałam kapsułek popularnej marki. Lista składników na opakowaniu gotowego proszku jest długa dlatego postanowiłam to zmienić. Przepis na domową chemię jest niezwykle prosty.

Moje wątpliwości przed eksperymentem dotyczyły tego czy poradzę sobie ze zrobieniem proszku. Zastanawiałam się czy proszek dopierze ubrania z plam na przykład po trawie i jedzeniu.

Interesował mnie aspekt ekonomiczny. Będzie taniej, czy drożej? Jak takie pranie będzie pachnieć? Jak zniesie to pralka?

Właściwą i udaną recepturę na proszek zaczerpnęłam z profilu Miasta na Detoksie.

Jedna szklanka sody kalcynowanej

1 szklanka kwasku cytrynowego

1 szklanka starkowanego na drobnych oczkach szarego mydła

Oryginalny przepis zawierał też olejek zapachowy (lawendowy), ale ja go nie dodałam.

ekologiczny proszek do prania dziecięcego dla alergików

Tylko trzy składniki miały poradzić sobie z plamami na ubrankach dziecięcych: plamami po dżemie, wszelkich odcieniach trawnika, czy po soku wiśniowym.

Najwięcej czasu zabrało mi przerobienie szarego mydła na wiórki. Reszta poszła szybko. Sodę kalcynowaną i kwasek zamówiłam przez Internet.

Ile to wszystko kosztowało?

Mydło kosztowało 2,99zł

Soda (1kg) i kwasek (1kg) wraz z wysyłką 23zł.

Całość to około 26zł.

Zgodnie z radami na profilu Miasta na Detoksie nie wymieszałam kwasku z mieszanką sody z mydłem ponieważ kwasek może zbrylać całość mieszanki więc ustaliłam taki schemat:

Na jedno pranie do pralkowej szufladki na proszek dodawałam 4 łyżki mieszanki sody z mydłem i 2 łyżki kwasku cytrynowego. Dodatkowo do przegródki na zmiękczacz dodawałam 2 łyżki octu.

Octu?????!!!!

Tak, octu 🙂 zapach octu całkowicie znika więc bez obaw.

Pralka, o której mowa ma pojemność 8kg.

Taki schemat sprawił jednak, że zostało mi 1/3 opakowania kwasku, przy całkowitym zużyciu pozostałej mieszanki.

Przy takim przepisie ilościowym mieszanka starczyła na 17 prań.

Odejmuję 3zł za pozostały kwasek. Zatem całość to około 23zł. Jeden cykl prania to koszt około 1,35zł.

Ubrania nie miały zapachu. Ponadto, lekko pachniały szarym mydłem. Proszek poradził sobie z plamami wcześniej wymienionymi ale niestety nie dał rady z plamami po farbach plakatowych, ale z nimi nie poradził sobie też jego sklepowy poprzednik.

Niewątpliwie mieszanka byłaby tańsza, gdybym kupiła od razu większe niż kilogramowe opakowania sody i kwasku.

Eksperyment uważam za udany i domowy proszek zostaje u mnie na stałe. Proste jest dobre.

A może i Wy spróbujecie?